iOS7 - Apple robi swoje, a ryzyko jest Twoje

Od niespełna tygodnia używam najnowszego mobilnego systemu Apple'a. Przeszedłem już różne etapy: zachwyt, niepewność, wiele wątpliwości, skończywszy na szacunku. Dzisiaj myślę, że Jonathan Ive (projektant systemu) nie jest kretynem, a na designie zna się dużo lepiej od setek naśmiewających się z niego internautów.

“Słitaśny”, ale nowoczesny

Testowanie sprzętu czy oprogramowania, to mocno subiektywne doświadczenie. O gustach teoretycznie nie powinno się dyskutować, ale na co dzień dzielimy się wrażeniami licząc na zrozumienie odbiorców. Lubię słuchać opinii innych, dlatego pokazywałem iOS7 różnym osobom. Wiernym fanom iPhone'a, jak i posiadaczom Windows Phone'ów czy Androidów. Głosy były różne: “co za kicz ! nie chce tego na swoim telefonie”, “słitaśne”, “mocno kobiecy masz teraz telefon”, “to jest rewelacja”. Nie zamierzam nikogo przekonywać, a raczej pokazać nieco inny kontekst dyskusji. Nikt nie lubi zmian, zwłaszcza radykalnych. Uświadomić musimy sobie jednak, że właśnie tak dużej rewolucji w wyglądzie potrzebował mobilny system Apple.

Kserokopiarka to nie wszystko

Dziwi mnie nieco postawa tych, którzy uważają, że iOS7 to kopia Androida czy Windows Phone'a, a równocześnie mocno krytykują nowe wcielenie Apple'a. Skoro na co dzień chwalimy konkretne rozwiązania w Lumiach czy Samsungach, to dlaczego stwierdzamy, że kopia jest “fatalna i kiczowata”?!

Na myśl przychodzi mi tu mentalność Kalego, którą w swej historii popisywał się też koncern z Cupertino. Gdy MY “pożyczamy” od innych, to dobrze. Gdy INNI “pożyczają” od nas, liczyć muszą się z równoczesnym wypowiedzeniem wojny. Mnie cieszyło, gdy do androidowego flagowego telefonu Samsunga trafił z iPhone'a tryb "Nie przeszkadzać", gdzie blokowane są powiadomienia i telefony. Tak samo teraz uśmiecham się, że do iOS7 trafił pasek szybkiej zmiany ustawień (włączania np. bluetooth, WiFi), znany od lat w świecie Androida. Radość będzie również, gdy Microsoft skopiuje do Windows Phone'a pasek powiadomień. Z “pożyczania” jestem zadowolony, bo w ten sposób dobre rozwiązania szybko się rozprzestrzeniają, a korzystać może z nich każdy.

Kolory kontra konsekwencja

Gdy iOS7 używałem przez blisko dwie doby i musiałem na chwilę wrócić do iPada ze starym systemem, doznałem szoku. W takim dopiero porównaniu widać, jak mocno “zestarzał się” poprzedni mobilny system Apple'a. Do tej pory firma z Cupertino była mocno konsekwentna. Pamiętać należy, że 6 lat temu, gdy powstawał pierwszy iPhone, sprzęt projektowało się inaczej. Dla wiernych użytkowników urządzeń z nadgryzionym jabłkiem, przesiadka na jesieni do kolorowego iOS7 będzie niewątpliwie kolosalną zmianą. Mam jednak nadzieje, graniczącą z pewnością, że nie udręką. Bo, choć zamiast konsekwencji tym razem Apple postawiło na drastyczną zmianę wyglądu, to jest spora szansa, że ten ruch korporacji się opłaci.

Nie ma róży bez kolców

iOS7 nie jest oczywiście systemem idealnym. Przeszkadza mi, gdy otwieram folder z aplikacjami i widzę mniej niż wcześniej, a pół ekranu zajmuje pusta przestrzeń. W widoku miesięcznym kalendarza, nie ma kropek w dniach, gdzie zaplanowałem jakieś wydarzenia. Wreszcie, mój telefon non stop nagrzewał się tak mocno, że można było smażyć na nim jajka, dopóki nie wyłączyłem wielu ustawień lokalizacji. Ale to przecież wersja beta, czyli oprogramowanie, które będzie poprawiane i optymalizowane. Wiele rzeczy może się zmienić. Po to są testy, by użytkownicy mogli wskazać firmie swoje uwagi, zaś deweloperzy dostosować aplikacje.

Zobacz również: Czy można ufać dyskom w chmurze (rozmowa z Mikko Hypponenem)

Po tych kilku dniach z iOS7 jedno wiem na pewno, nie jestem designerem i w tej sprawie bardziej niż sobie, ufam ekspertom. Jonathan Ive już wiele razy pokazał, że proponowane przez niego rozwiązania wytrzymują próbę czasu. Teraz znów ma szansę udowodnić swoją wartość i nas, użytkowników do odmienionego iOS przekonać.

Autorem tekstu jest: Krzysztof Kurek / Radio Zet /Technologika

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Apple:

Pierwszy iPhone, czyli "telefon bez klawiatury, którego nikt nie zechce" iOS 8 wspiera WebGL. Tech demo Quake’a 3 w Safari! Nowości z App Store: Bundle oraz filmiki z gier iPhone'a 6 - (bardzo wstępne) pierwsze wrażenia Lista pierwszych gier na iOS’a które wykorzystują technologię Metal Pierwsza gra na Apple Watch sporym zagrożeniem dla użytkowników! Apple wytarło podłogę konkurencją, tylko Wy tego nie rozumiecie! Apple Watch: to samo, ale lepiej. Pod każdym względem Vainglory - zaprezentowana na konferencji Apple’a gra wykorzysta technologię Metal Apple Watch oficjalnie. Wreszcie doczekaliśmy się zegarka Apple Nowa porcja filmów i zdjęć z włączonym iPhone'em 6. Smartfon dostanie dodatkowy wiersz ikon Czy tak będzie wyglądał iWatch? Premiera Bioshock w App Store. Jest drogo i nie każdy zagra! Stronghold 3 za darmo po 2 miesiącach od premiery! Icebreaker: A Viking Voyage za darmo w App Store! Promocja na Alien Shootera w App Store Chwilowa promocja na Audiko Ringtones PRO, warto skorzystać jeżeli chcesz darmowe dzwonki na iPhone’a! EPOCH 2 za darmo w App Store Dobroczynny wpływ App Store na życie Europejczyków Dwie ciekawe promocje z App Store Premiera Bioshock w App Store coraz bliżej! Duża obniżka cen gier z serii Anomaly w App Store Table Tennis Touch o połowę tańszy w App Store Pou do pobrania za darmo z App Store!

Popularne w tym tygodniu:

Świąt nie będzie. Aktualizacja likwiduje Wielkanoc