Nokia Lumia 1020 vs Sony Xperia Z1 - który smartfon robi lepsze zdjęcia?

Nokia Lumia 1020 i Sony Xperia Z1 to smartfony fotograficzne. Producenci położyli w nich nacisk właśnie na aparat i to, by robił jak najlepsze zdjęcia w każdych warunkach oświetleniowych. Lumia 1020 ma sensor aż 41 Mpix, a Sony Xperia Z1 "tylko" 20 Mpix. Jak się jednak okazuje, megapiksele to nie wszystko. Te telefony różnie radzą sobie w konkretnych sytuacjach. Porównaliśmy dla Was ich możliwości. 

Mój "zestaw testowy" wzbudzał zainteresowanie u przechodniów. Chciałem jednak testować telefony w maksymalnie zbliżonych warunkach: trzymać je równocześnie w ręce i wyzwalać w tym samym momencie przycisk migawki (oba urządzenia mają specjalny klawisz do robienia zdjęć). Pomysłowy Dobromir podpowiedział mi więc, żeby użyć taśmy klejącej i przyciętego opakowania po soku. Taki zestaw doskonale sprawdził się podczas testu, choć nie wyglądał profesjonalnie.

Sony Xperia Z1 oficjalnie. Czyżby najlepszy fotograficzny Android?

Światło do podstawa

W dobrym świetle oba smartfony spisują się niemal identycznie. Można doszukiwać się nieco większej rozpiętości tonalnej czy kontrastu oraz mniejszych szumów w cieniach na konkretnych klatkach. Ale większość osób miałaby problem, by bezbłędnie wskazać, którym telefonem zostały zrobione poszczególne ujęcia. Ogłosiłbym remis z delikatnym wskazaniem na Sony Xperia Z1, z której zdjęcia po przycięciu okazują się nieco ostrzejsze.

Sony Xperia Z1 nie lubi cienia

W kolejnym teście Nokia Lumia 1020 pokazała klasę. W ciemniejszych pomieszczeniach radziła sobie doskonale. Zastanawiałem się nawet przez chwilę, gdzie ona znajduje tak dużo światła, skoro nawet ja gołym okiem nie dostrzegam wszystkich detali. Choć balans bieli lepiej ustawiała Sony Xperia Z1, to zdjęcia z Nokii Lumii 1020 bardziej mi się podobają. Są bardziej kontrastowe i nie ustępują jakością wielu aparatom kompaktowym.

Zobacz również: Samsung Galaxy S6

Ciemność widzę, ciemność

Po zdjęciach w ciemnych pomieszczeniach wydawało mi się, że oba smartfony niczym mnie już nie zaskoczą. Że im będzie ciemniej, tym zdjęcia z Lumii 1020 będą lepsze od tych z Sony Xperii Z1. Zapadł zmrok i mój "zestaw testowy" postanowiłem zabrać na kolejny spacer po Warszawie. Gdy potem na komputerze oglądałem wyniki testowych zdjęć nocnych, doznałem szoku. Kilka razy sprawdzałem, czy nie doszło do pomyłki. Ale zdjęcia z Sony Xperia Z1 wydają mi się zdecydowanie lepsze i bardziej ostre od tych z aparatu w Nokii Lumii 1020.

Nokia kocha statyw

Nie mogłem pogodzić się z tym, jakie wyszły nocne zdjęcia z Lumii 1020. Miałem świadomość, że nieco rozmyte i nieostre fotografie mogą być efektem drobnych ruchów ręki, których nie sposób uniknąć przy dłuższych czasach naświetlania (choć zdjęcia z Sony Xperia Z1 w identycznych warunkach były ostre). Postanowiłem dać Lumii 1020 kolejną szansę. Umieściłem ją w specjalnej ramce i zabrałem ze sobą duży, ciężki statyw fotograficzny. Nokia wypadła w tych warunkach nieco lepiej. Zdjęcia są dużo ostrzejsze, choć niestety zdarzało się, że autofocus zwyczajnie się gubił.

Porównałem też te same fotografie zapisywane w interpolowanej rozdzielczości 41 Mpix oraz 5 Mpix. Wyniki tego testu też dają do myślenia. Zdjęcia w rozdzielczości 41 Mpix są jakby za mgiełką. Choć mają mniej szumów, tracą na ostrości, co widać na zestawieniu poniżej.

Mam świadomość, że nie każdy chce biegać po mieście ze statywem w ręku, by zrobić dobre zdjęcie smartfonem, więc teoretycznie zwycięzcą pojedynku powinna być Xperia Z1. Realnie trudno jednak jednoznacznie wskazać faworyta. Lumia 1020 ma świetny aparat, który bardzo dobrze sprawdza się w pomieszczeniach, w których nie zawsze panuje dobre oświetlenie, a w których wykonujemy bardzo dużo zdjęć. Nie do przecenienia jest również fakt, że z 41 Mpix można wyciąć fragment zdjęcia, uzyskując bardzo dobry efekt "cyfrowego" zoomu.

W przyszłości może też pojawić się aktualizacja oprogramowania, by usprawnić działanie autofocusu w nocy. Ale z drugiej strony Nokia Lumia 1020 jest obecnie droższa od Sony Xperia Z1, co trzeba brać pod uwagę. Sony pozwala też do smartfona włożyć kartę microSD, a z kolei 32 GB pamięć Lumii szybko się zapełnia (minuta filmu zajmuje około 130 MB, a zdjęcie w pełnej rozdzielczości ok. 13 MB). Być może swoim okiem zdjęcia ocenicie inaczej. Ja starałem się tylko zaprezentować własne wrażenia z tego testu porównawczego.

Krzysztof Kurek / Radio Zet / Technologika

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy Note 4 - lepszy od najlepszego [test i recenzja] Colorovo CityTab Vision 7i: można zrobić dobry i tani tablet Huawei Ascend Mate 7: wydajność i wyniki benchmarków Huawei Ascend Mate 7: interfejs EMUI Huawei Ascend Mate7: jakość wykonania, ekran i czytnik linii papilarnych Moto 360 - test i recenzja inteligentnego zegarka Motoroli Sony Xperia Z3 Compact: bateria Sony Xperia Z3 Compact - jakość wykonania i ergonomia Nokia Lumia 930 – piękna, potężna i… zniechęcająca [test] LG G3: test i recenzja telefonu Xperia Z3: jakość wykonania i ergonomia Canon Legria Mini X - kamera dla vlogera lub muzyka HTC Desire 816 - średni średniak? [test] Huawei Ascend Mate7 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy K Zoom. Czy smartfon z zoomem x10 może zastąpić aparat kompaktowy? Meizu MX3 - chińskie cacko w Europie [test] CAT B15 – pancerny żelek [test] Porównanie: LG G3 vs Xperia Z2 vs Galaxy S5 vs One M8 Huawei Ascend G700 - między Europą a Azją [test] LG G3: czas pracy baterii [test] LG G3: test aparatu i jakość zdjęć Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca CAT B100 – twardziel, który pozbawia złudzeń [test] Jak działają gry na LG G3?

Popularne w tym tygodniu:

Mee Audio Pinnacle P1 i P2 to audiofilskie granie także ze smartfonów? [TEST] iFrogz Aurora - test niedrogich słuchawek w wersji bezprzewodowej i przewodowej